Święta. Ach… Uroczy czas spędzony z bliskimi, w tym roku – ze względu na pandemię – niestety w okrojonym składzie. Nadal jednak pełen pozytywnych emocji i… kosztowania licznych smakołyków. 

Mijają godziny przy stole, spędzone na miłych pogawędkach, jedzenia z półmisków ubywa, a Tobie… rzednie mina. „Czuję, że zaraz pęknę” – ta deklaracja w czasie świątecznego biesiadowania, wypowiedziana na ucho do najbliższych lub żartobliwie jako odmowa nałożenia przez ciocię kolejnego kawałka rybki lub serniczka, nie należy do rzadkości. Problem więc dotyczy wielu z nas. Podpowiadamy, co zrobić, kiedy zdarzyło Ci się przejeść.

Kilka minut po ostatnim kęsie

To, że kończysz jedzenie, nie oznacza, że opuszczasz towarzystwo, z którym świętujesz. Jeśli jednak masz możliwość bardziej nieformalnego stroju, wrzucenia na luz, to przebierz się w coś luźnego, nieuciskającego ciała. Dobrym pomysłem jest ubranie się na świąteczny obiad w ubrania, które nie będą bezlitośnie obnażać rosnącego w ekspresowym tempie brzuszka 😉.

Aby wspomóc układ trawienny, możesz przygotować napary ziołowe, np. z mięty, lukrecji, kolendry czy dzikiej róży. Nie bez powodu na naszych stołach wigilijnych pojawia się także kompot z suszu – jeśli nie jest dosładzany, ma właściwości łagodzące układ trawienny.

Czujesz, że zaczyna męczyć Cię zgaga? Powolne przeżycie kilku płatków migdałowych to sprawdzony sposób, aby się jej pozbyć. Warto też wtedy wstać od stołu, przejść się po domu, pobawić z dziećmi, czy uprzątnąć talerze – ruch pobudza procesy trawienne.

Minęło pół godziny…

Nadal czujesz się niekomfortowo? Ogarnia Cię senność, a uczucie pełności odbiera przyjemność świętowania? Czas na spacer! To najlepsza aktywność po przejedzeniu.

Dwie godziny później

Twój brzuch wciąż nie daje ci wytchnienia? Unikaj pozycji, w których głowa znajduje się poniżej brzucha. Całkiem możliwe, że po sytym posiłku twoje jelita wypełniły się bąbelkami powietrza, które sprawiają, że czujesz się jak kobieta w szóstym miesiącu ciąży.

Wykonaj kilka prostych ćwiczeń przynoszących ulgę. Połóż się na ziemi i przyciągnij nogi do klatki piersiowej lub ustaw się w pozycji kolankowo-łokciowej. Jeśli nadal jesteś gościem, takie zachowanie zapewne nie wchodzi w grę 😉, możesz wówczas skorzystać z pomocy leków zmniejszających uczucie wzdęcia i wolnymi łykami popijać zieloną herbatę, miętę lub mocno ciepłą wodę.

Pełen luz

Zakładamy, że około trzech godzin po zakończeniu jedzenia, sprzątanie zakończone i następuje czas na błogie lenistwo. Śmiało! Na ten moment nie wymyślisz nic lepszego, pod warunkiem, że darujesz już sobie jedzenie. Alkohol nie poprawi Twojego samopoczucia. Zostaw go na inny dzień, kiedy uda Ci się nie przejeść 😉.

Minęło sześć godzin

Po tym czasie zazwyczaj zaczynamy czuć się znacznie lepiej. Uwaga! Nie trać czujności. Jeśli uczta została zakończona jedzeniem słodkości, spada Ci właśnie glikogen, a to oznacza nadejście uczucia głodu. Jeśli mu ulegniesz, uruchomisz błędne koło. Może jednak lepiej wytrwać do rana – obudzić się z dobrym samopoczuciem i z energią zacząć nowy dzień? 😊

Skomentuj

Go top